Posted in zapiski on lipiec 3, 2008 | Brak komentarzy »
wczoraj, po raz pierwszy od ponad tygodnia mariusz nie zadzwonił;
kiedy szłam spać, czułam ulgę; jednak kiedy obudziłam się w środku nocy i na komórce nie widniała słuchaweczka nieodebranej rozmowy - poczułam lekkie rozczarowanie;
dziś znów czuję ulgę; te intensywne w komunikację tygodnie sprawiły, że kilka dni temu chciałam po prostu od tego uciec; kiedy odłozyłam słuchawkę [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in zapiski on czerwiec 25, 2008 | Brak komentarzy »
bo kurwa i tyle!! a jak kogoś kłuję w oczęta swoich chamstwem i nieokrzesaniem, trudno!!
bo kurwa dziś moim słowem kluczem!!!
a dzień zaczął się radośnie i cudnie; ptaszęta rankiem ćwierkały słodko, słoneczko grzało w mój cudowny pyszczek, dzieciątko rozkosznie przeciągalo się przez sen, kiedy całowałam je przed wyjściem do pracy; piesek merdał radośnie ogonkiem,chomiczek ziewał w [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in zapiski on czerwiec 21, 2008 | Komentarzy: 2 »
w końcu sobota - wolny dzień!!!
w sumie dupa a nie wolny, wieczór i owszem, dopiero teraz wolność mi się zaczyna :o)
z kangurem wstałyśmy o 10ej i zaczął się popłoch i wyścigi, bo babiszon-mamiszon ( moja dawna MamaWszystkoWszechwiedząca) miał być przed 11ą, a starośc nie radośc i się kobieta przed 60tką marudna zrobiła jak nigdy:o));
a powód [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in zapiski on czerwiec 16, 2008 | Komentarzy: 7 »
Gosiakowe pytanie przypomniało mi, że istnieje coś takiego jak zapisywanie moich przeżyć i wzruszających mniej lub więcej momentów życia mojego :o)
nie poczułam jak ten miesiąc przeleciał mi, bynajmniej nie między palcami:o) to był miesiąc naprawdę efektywny i zapracowany:o)
zacznę od częsci miłosno-emocjonalnej:o))
otóż Tomasz definitywnie pożegnał się ze swoją ukochaną, oczywiście ukochana spakowała meble, szmatki, [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in zapiski on maj 10, 2008 | 1 Komentarz »
wiedziałam:o/
zawsze po euforii i podnieceniu zakopuję się w dół :o/
naukowe wyjaśnienie - spada poziom dopaminy i to ponoć odpowiada za te moje pierdzielone dołki i doliny, moje ganianie z saperką i wykopywanie coraz głębsze i głębsze;
i tak zamiast wystawiać dziób do słońca, sadzić kwiatki na balkonie, to siedzę zwinięta w kłębek, pasę sobie w sobie [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in zapiski on maj 8, 2008 | Brak komentarzy »
wczoraj z lenistwa nie wyciągnęłam patelni, a jajko postanowiłam ” posadzić” w mikrofali; nie robię tego często, jednak ten brzeżek podpieczony, zrumieniony jest smakowity i nieosiągalny w mikrofali:o)
ale jak wspomnialam - lenistwo ogarnęło,a jajka się chcialo:o)
wyciągam więc już sadzone jajko na talerzyku, stawiam przed soba, nachylam się żeby posolic, a tu jak nie pierdyknie [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in zapiski on maj 5, 2008 | Brak komentarzy »
kolejna bitwa wygrana :o)
dziś odbyła się ostatnia sprawa o alimenty; za trzy tygodnie wyrok uprawomocni się i od tej chwili i ja i kangurzątko będziemi alimentowane przez EXcentrycznego:o); nie otrzymałam tyle ile chciałam, wiadomo - muszą ciąć, ale i ja wiedziałam i chciałam więcej :o)
wprawdzie alimenty na mnie to raczej kwota symboliczna, bo jak nazwać [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in zapiski on maj 1, 2008 | Brak komentarzy »
mam nadzieję,że koniec moich poszukiwań nastapił;
gosiak pewnie uradowany,że wylądowałam w tym miejscu;
czy ja się chwaliłam, że stypendium które dostaję w tym semestrze pokryło mi całkowicie czesne:o))???
nie????
no to nadrabiam to niedopatrzenie:o)
najwyższa stawka stypendium na uczelni - i niech mi ktoś powie, że głupia jestem:o))))
maj zaczęłam pisaniem pracy; palcie świeczki w intencji skończenia jej do połowy czerwca;
rzekłam [...]
Przeczytaj cały Post »