Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum z październik, 2008

dzień 2

dzień drugi czyli dzisiejszy; nei miałam kiedy zapisać wrażeń po zelixie – inne mi zuepłnie czas zajęły:o)
staram się zazywać o tej samej porze – dziś również godzina 10;
po pierwszym sniadaniu zjedzonym około 8ej rano;
w dwie i pół godziny po zażyciu przez jakieś 15 minut miałam lekki zjazd w postaci dziwnej lekkości w łepetynie;
suchość w ustach [...]

Przeczytaj cały Post »

dzień 1

małą białą tableteczkę wziełam o godzinie 10 rano;
zero jakichkolwiek odczuć poza lekkim suszeniem w paszczy;
żadnego większego braku łaknienia, co sugerowałby skład;
nic mi się w mózgu nie przyhamowało :o)
chociaż późną obiado-kolację zjadłam bez rzucania się na talerz i ostatki jadłam raczej z nawyku a nie głodu; uzmysłowiłam sobie to jednak dopiero jak skończyłam jeść:o)
uważam, że czas [...]

Przeczytaj cały Post »

godzina zero wybiła

próby zrzucenia wałeczków sadła kończą się najczęściej niczym;
badania przeprowadzono;
przyczyny po części ustalono;
druga część ustaleń nastąpi w tempie “expresowym” – w grudniu; dokładnie 11 około godziny 14.30;
tak działa bezpłatna służba zdrowia;
nie zamierzam czekać do tego czasu spasiona jak prosiaczek przed bożym narodzeniem;
zelixa – wrzucić w google i jak w kilerze – siara, memory fine i wszystko [...]

Przeczytaj cały Post »

wyznanie :o)

jutro kończę 37 rok życia – ani to dużo ani mało:o)
niby już pół statystycznego życia za mną – ale ja wierzę gorąco – najlepsze jeszcze przede mną:o)
jest koło 19ej, maleństwo zasnęło na sofie, więc ja siedzę cichutko przed komputerem i się lenię:o)
i teraz tytułowe wyznanie:o) :
tego chłopca pierwszy raz zobaczyłam pod koniec lat 90tych [...]

Przeczytaj cały Post »

jesienne dołowanki

zanim będzie pocieszająco, najpierw wyleję żalowe żale;
w niedzielę umarła mi pralka; ostatecznie i nieodwołalnie; pogrzeb będzie miała piękny;
ale życie jest brutalnie przyziemne, trzeba było kupic nową pralkę – a tego nie miałam absolutnie w planach na najbliższe dwa lata; cóż – planujemy po to, by móc potem je opłakiwać;
w środę pękła mi podeszwa w nowym [...]

Przeczytaj cały Post »