wiedziałam:o/
zawsze po euforii i podnieceniu zakopuję się w dół :o/
naukowe wyjaśnienie – spada poziom dopaminy i to ponoć odpowiada za te moje pierdzielone dołki i doliny, moje ganianie z saperką i wykopywanie coraz głębsze i głębsze;
i tak zamiast wystawiać dziób do słońca, sadzić kwiatki na balkonie, to siedzę zwinięta w kłębek, pasę sobie w sobie [...]
Archiwum dla maj 10th, 2008
doły i doliny
Opublikowany w zapiski 10 maj 2008 | 1 komentarz »